Poznajcie Titosa i jego ukochaną pańcię.
Jedna z ostatnich sesji była pełna energii, radości i… psich ciasteczek 
Spotkałam się w połowie sierpnia z Sami i jej uroczym buldożkiem francuskim, Titosem, który od razu skradł moje serce. Już podczas powitania wiedziałam, że to będzie wyjątkowa sesja. Titos miał niespożytą energię i nie mógł się doczekać, by odkrywać nowe zakątki urokliwej Ścieżki nad Utratą w Pruszkowie.
W trakcie sesji Sami nie ukrywała, jak bardzo kocha swojego pupila. Każdy gest, każdy uśmiech mówił więcej niż tysiąc słów. A kiedy wyciągnęła z torby paczkę psich ciasteczek, Titos stał się jeszcze bardziej podekscytowany!
Ten plener był pełen śmiechu i dobrej zabawy i nieskończonej ilości przytulasków, a ja miałam mnóstwo okazji, by uchwycić te ulotne momenty zabawy i wspaniałej relacji Sami z psiakiem. A dla mnie sesja fotograficzna w towarzystwie pupila to zawsze świetna propozycja, bez względu na to czy spotykamy się w plenerze czy w Waszym domu.
Dziękuję, że mogłam być częścią Waszej pięknej historii 
P.S. Jeśli myślisz o czułych zdjęciach ze swoim ukochanym psem, nie zwlekaj, napisz do mnie, wspólnie napiszemy scenariusz tej sesji. A ja obiecuję Ci, że te zdjęcia zamienią się za jakiś czas w najpiękniejsze wspomnienie miłości, jaka może zdarzyć się między człowiekiem a psem. B
o, jak ktoś kiedyś pięknie napisał, dla Ciebie czas spędzony ze swoim psem, to tylko jeden z rozdziałów w życiu, a dla Twojego czworonoga to cała książka.
















































































































